Kontakt

Od którego procesu rozpocząć wdrażanie AI? 5 sygnałów dobrego pilotażu

Od którego procesu rozpocząć wdrażanie AI? | e-MSI

W skrócie

Najlepszym kandydatem na pierwszy pilotaż AI jest proces powtarzalny, oparty na cyfrowych danych i posiadający mierzalny czas lub koszt obsługi. Wynik działania AI powinien dać się sprawdzić, proces musi mieć właściciela, a nietypowe sprawy powinny trafiać do człowieka lub na zaprojektowaną ścieżkę obsługi wyjątków.

Pierwsze wdrożenie AI nie powinno obejmować najbardziej skomplikowanego procesu w organizacji. Znacznie lepiej rozpocząć od jednego, dobrze zdefiniowanego zadania, którego efekt można szybko ocenić. Może to być klasyfikacja dokumentu, porównanie danych, przygotowanie podsumowania, rozpoznanie rodzaju zgłoszenia albo wskazanie brakujących informacji.

Takie podejście pozwala ograniczyć ryzyko, zmierzyć rezultaty i sprawdzić, czy AI rzeczywiście usprawnia proces biznesowy. Więcej o tym, jak połączyć sztuczną inteligencję z workflow, opisujemy na stronie AI w procesach biznesowych.


Dlaczego nie warto zaczynać od najbardziej złożonego procesu?

Firmy często wybierają do pierwszego pilotażu obszar, który generuje najwięcej problemów. Zakładają, że AI pomoże uporządkować niejasne zasady, niekompletne dane i różne sposoby realizacji zadań. W praktyce technologia nie zastąpi dobrze zaprojektowanego procesu.

Jeżeli nie wiadomo:

  • kto odpowiada za sprawę,
  • jakie dane są potrzebne,
  • jak powinien wyglądać poprawny wynik,
  • co zrobić w przypadku błędu,
  • jak mierzyć efekt,

trudno będzie również ocenić skuteczność AI.

Pierwszy pilotaż powinien być wystarczająco prosty, aby można było bezpiecznie przetestować rozwiązanie, ale jednocześnie na tyle istotny, aby poprawa przyniosła zauważalną wartość biznesową.


1. Proces obejmuje dużo podobnych spraw

Dobry kandydat na pierwszy pilotaż powtarza się regularnie.

Pracownicy mogą obsługiwać wiele podobnych:

  • faktur,
  • zgłoszeń,
  • reklamacji,
  • wiadomości,
  • formularzy,
  • umów,
  • dokumentów pracowniczych.

Nie oznacza to, że wszystkie sprawy muszą być identyczne. Ważne, aby zawierały powtarzalne czynności, takie jak odczytywanie danych, przypisywanie kategorii, porównywanie informacji lub przygotowywanie podobnych odpowiedzi. Im większy wolumen, tym łatwiej zauważyć wpływ automatyzacji na czas pracy i przepustowość procesu.

Pytanie kontrolne: Czy zespół regularnie wykonuje te same czynności dla wielu podobnych dokumentów lub spraw?


2. Dane są dostępne cyfrowo

AI potrzebuje dostępu do informacji, które może przetwarzać w uporządkowany sposób.

Mogą to być:

  • dokumenty PDF,
  • wiadomości e-mail,
  • dane z formularzy,
  • informacje z ERP lub CRM,
  • rekordy z systemu HR,
  • skany przetworzone przez OCR lub IDP.

Jeżeli większość danych znajduje się na papierze, w prywatnych arkuszach albo w korespondencji poszczególnych pracowników, przed wdrożeniem AI może być potrzebne uporządkowanie sposobu ich gromadzenia. Liczy się nie tylko cyfrowa forma, ale również jakość i dostępność danych. Model powinien otrzymywać właściwe informacje w odpowiednim momencie procesu.

Pytanie kontrolne: Czy dane można pobrać automatycznie, bez ręcznego przepisywania ich przez pracownika?


3. Wynik działania AI można sprawdzić

Pierwszy pilotaż powinien dotyczyć zadania, w którym wiadomo, jak wygląda poprawny rezultat.

Przykładowo pracownik może:

  • potwierdzić kategorię dokumentu,
  • sprawdzić odczytane pola,
  • zaakceptować przygotowane podsumowanie,
  • zweryfikować wskazane różnice,
  • zatwierdzić projekt odpowiedzi,
  • poprawić rekomendację.

Nie chodzi o to, aby AI od pierwszego dnia samodzielnie podejmowała wszystkie decyzje. W wielu procesach bezpieczniejszy jest model human-in-the-loop, w którym sztuczna inteligencja wykonuje analizę, a człowiek zatwierdza wynik.

Pytanie kontrolne: Czy uprawniona osoba potrafi jednoznacznie ocenić, czy rezultat działania AI jest poprawny?


4. Efekt procesu jest mierzalny

Przed wdrożeniem należy wiedzieć, jak proces działa obecnie.

Można mierzyć między innymi:

  • czas obsługi jednej sprawy,
  • liczbę ręcznych operacji,
  • koszt procesu,
  • liczbę błędów,
  • odsetek spraw wymagających poprawy,
  • terminowość,
  • udział wyjątków.

Bez punktu odniesienia trudno będzie stwierdzić, czy pilotaż przyniósł wartość. Samo odczucie, że pracownik wykonuje zadanie szybciej, nie wystarczy. Ważne jest sprawdzenie, czy skrócił się cały proces, zmniejszyła liczba błędów albo poprawiła terminowość.

Pytanie kontrolne: Czy potrafimy porównać wynik procesu przed wdrożeniem AI i po uruchomieniu pilotażu?


5. Proces ma właściciela i ścieżkę obsługi wyjątków

Za pilotaż nie powinien odpowiadać wyłącznie dział IT. Potrzebny jest właściciel biznesowy, który zna proces, potrafi wskazać jego problemy i określić, jakie rezultaty będą oznaczały sukces.

Proces powinien również przewidywać sytuację, w której AI:

  • nie znajdzie potrzebnych danych,
  • zwróci niejednoznaczny wynik,
  • wskaże zbyt niski poziom pewności,
  • wykryje nietypowy przypadek,
  • przygotuje rezultat wymagający dodatkowej kontroli.

W takim przypadku sprawa powinna trafić do odpowiedniego pracownika, a nie automatycznie przechodzić do kolejnego systemu.

Pytanie kontrolne: Czy wiadomo, kto odpowiada za proces i co zrobić ze sprawą, której AI nie może bezpiecznie obsłużyć?


Jakie procesy często dobrze nadają się na pierwszy pilotaż?

Dobrymi kandydatami mogą być zadania związane z:

  • klasyfikacją korespondencji,
  • wstępną kategoryzacją reklamacji,
  • routingiem zgłoszeń helpdesk,
  • kontrolą kompletności dokumentów,
  • porównywaniem danych z kilku źródeł,
  • przygotowywaniem podsumowań,
  • wskazywaniem rozbieżności w dokumentach,
  • odczytywaniem danych z faktur i załączników.

Wybór powinien jednak zależeć od warunków konkretnej organizacji. Ten sam proces może być dobrym kandydatem w jednej firmie, a niewłaściwym w innej ze względu na jakość danych, integracje albo konsekwencje potencjalnego błędu.


Kiedy proces nie jest jeszcze gotowy na AI?

Najpierw należy uporządkować proces, gdy:

  • każdy pracownik realizuje go inaczej,
  • nie ma właściciela biznesowego,
  • dane są niekompletne lub niedostępne,
  • nie wiadomo, jak powinien wyglądać poprawny wynik,
  • nie można zmierzyć czasu ani kosztu,
  • wyjątki nie są znane,
  • błąd może od razu wywołać poważne konsekwencje,
  • zadanie można łatwiej zautomatyzować prostą regułą workflow.

AI nie naprawia automatycznie chaotycznych procesów. Może natomiast przyspieszyć wykonywanie źle zaprojektowanych działań. Dlatego przed wyborem modelu lub agenta warto rozpocząć od analizy procesu i określenia jednego zadania, które rzeczywiście wymaga wykorzystania AI.


Najpierw proces. Potem agent

Pierwszy pilotaż AI nie musi obejmować całego działu ani wieloetapowego procesu.

Najbezpieczniej rozpocząć od zadania, które:

  • powtarza się odpowiednio często,
  • korzysta z dostępnych danych,
  • daje mierzalny efekt,
  • pozwala zweryfikować wynik,
  • posiada właściciela i ścieżkę obsługi błędów.

Dopiero po potwierdzeniu jakości i wartości biznesowej można rozszerzać zakres automatyzacji. W e-MSI pomagamy wybrać pierwszy proces, ocenić dane i integracje, zaprojektować workflow oraz określić miejsca, w których decyzja powinna pozostać po stronie człowieka.


FAQ

Od jakiego działu najlepiej rozpocząć wdrażanie AI?

Nie istnieje jeden właściwy dział dla każdej organizacji. Dobrym punktem startu często są finanse, administracja, obsługa klienta, zakupy, HR lub helpdesk, ponieważ występują tam powtarzalne procesy oparte na dokumentach. Ważniejsze od nazwy działu są jednak cechy konkretnego procesu.

Co jest ważniejsze: model AI czy uporządkowany proces?

Na początku ważniejszy jest proces. Nawet zaawansowany model nie przyniesie oczekiwanej wartości, jeżeli otrzyma niekompletne dane, nie będzie miał jasno określonego zadania, a jego wynik nie zostanie prawidłowo wykorzystany.

Czy każdy proces wymaga agenta AI?

Nie. Część zadań można skuteczniej zautomatyzować za pomocą klasycznych reguł workflow. AI jest szczególnie przydatna tam, gdzie trzeba analizować dokumenty, język naturalny, nieustrukturyzowane dane lub przypadki wymagające oceny kontekstu.

Czy człowiek powinien zatwierdzać każdy wynik AI?

Zależy to od ryzyka i rodzaju procesu. W pilotażu oraz w procesach finansowych, kadrowych, prawnych lub regulowanych często wskazana jest kontrola człowieka. W prostych, niskoryzykownych zadaniach zakres ręcznej weryfikacji może zostać ograniczony po potwierdzeniu jakości rozwiązania.

Przewijanie do góry